Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woal. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 maja 2011

bajkowy ślub

życie się komplikuje
jak to życie
coraz więcej łez wylewam z dnia na dzień
ale mam kogoś kto je osusza
choć to sytuacji nie rozwiązuje niestety
nic to!
żyjemy
mamy siebie
cieszmy się tym póki trwa w zdrowiu i szczęściu
{umiem to powiedzieć ale nie umiem wcielić :( }

wciąż poszukuję biżuterii ślubnej bądź inspiracji ku takowej
niektóre pomysły są tak proste że wydaje mi się że potrafiłabym sama sobie z nimi poradzić ?
czy aby na pewno?
nie wiem?
ale to co znajduję na stronach ze ślubną biżu jest albo sztampowe,albo krótkie albo wszystko na raz i ma cenę z sufitu!
nic to!
podczas poszukiwań odnalazłam cudną niespodziankę!
kolekcję biżu i sukien inspirowanych tzw. "Księżniczkami Disneya"czyli coś dla księżniczek które już dorosły, 
ale jeszcze nie wy-rosły

biżuteria jest absolutnie cudna!
a ta sukienka z pewnością posłużyła za inspirację do stworzenia mojej :)
choć wg mnie moja ma lepszy gorset!
i chyba jest ładniej zdobiona, i nie mam trenu, nie chciałam i wciąż nie chcę ;)]
nawet nad opaską się zastanawiam przez to wszystko


bajkowo bajkowo !!!
zadbam też o szklane pantofelki i o to żeby bajka trwała i trwała...
długo i szczęśliwie jak nasze szczęśliwe pożycie :)
dzisiaj obchodzimy studniówkę przedślubną! 
muszę wymyślić coś romantycznego :)



PS: wiecie już pewnie że Księżniczką, do której należy ta suknia jest
bibidi babidi bu!!
PS3: wyobrażacie sobie panieński w stylu "Księżniczki" hi hi hi :P


wtorek, 29 czerwca 2010

# 8 najbardziej Cię kocham kiedy jesteś w głowie


Najbardziej Cię kocham kiedy jesteś w głowie,
kiedy się domyślasz, że zaraz coś zrobię
nie zdradziłam się jeszcze żadnym czułym słowem
bo jeszcze o tym nie wiesz,
bo dopiero Ci powiem...

bardzo się cieszę że w końcu doczekałam się rybkowego wpisu, bardzo lubię Jego styl pisania,
Rybek robi niespodzianki [BTW nie zapominaj o grafice mojej kreski na zaproszenie!!!], a ja wolę wszystko opisywać, bo potem zapominam i z niespodzianek nici :P niemożliwie cieszę się że ostatecznie będzie dirty dancing
a propos niespodzianek i Twojej nudy kochanie to nie mogę się doczekać aż odpicujesz nam bloga :) może znajdziesz trochę siły i chęci na to , bo inwencję i wyobraźnię masz kreatywnie gotową w każdej chwili
ciekawe też czy uda nam się zapisać na kurs tańca [który w planach mamy już ho ho ho...bardzo długo] co z pewnością usprawniłoby wykonanie tego słynnego układu :)
ale nie o tym ma być mowa
tylko o tym co z głowy [czyli pomysł] trafi na
głowę :)
a mianowicie o stroiku, bowiem mam zamiar założyć stroik, bo Rybek n
ie chce żebym welonem zasłaniała moje włoski :) natknęłam się na kilka przyjemnych dla oka stylizacji :) oto one:


kwiatki znalezione na WIZAŻU :)
to jakiś pokaz mody, ale uważam że takie kwiatki sprzężone kolorystycznie z bucikami i bukietem mogłyby ładnie 'przełamywać' biel sukni [bo to że
suknia ma być biała jest jednostronnie 'narzucone'...wiem to od czasu jak usłyszałam w niedzielę 'no chyba mi tego nie zrobisz ?!!?'...sądzę że nie zrobię kochanie i że znajdę najpiękniejszą suknię w bieli...ale nie obiecuję bo nie wiem :)

kokarda z pewnością mniej pasuje na ślub i wesele ale jest niegłupim i modnym dodatkiem
na poprawiny :P musiałam sobie gdzieś zachować to zdjęcie a pretekst poprawinowy jest świetny nieprawdaż ?


troszkę piórek, które zgodnie z tym co obserwuję na RED CARPET są lubianym w tym sezonie dodatkiem, nie wiem czy będą się dobrze komponować z suknią więc wrzucam tylko w celach poglądowych
[niestety nie pamiętam skąd mam to foto i skąd miałby pochodzić stroik gdyby to był właśnie TEN! ;/]
ale kolejny jest na szczęście podpisany :)

śliczna, klasyczna białawoalka z takim delikatnym groszkiem
na pewno ładnie piękna się na zdjęciach :0 !!! polecam też całą białą magię: blog [jest tam bardzo ciekawa i cenna rada odnośnie doboru biżu do dekoltu, przydatna zarówno na ślub jak i na codzień] -> http://bialamagia.blox.pl/html oraz butik z cudami -> http://butik.bialamagia.pl/
kolejne cuda odkryłam u PoliART pod adresem -> http://www.sklep-poliart.pl/
to zdjęcie po prawej jest bezpańskie, ale na stronach PoliART niejeden raz zawiesiłam oko i to na bardzo wielu świecidełkach

czyż nie piękna szpilka?
pewnie będę miała jakoś ciekawie upięte włosy więc możliwe, że takie cudeńko mi się przyda ;) who knows? w sumie to wykonanie takiej szpilki nie wymaga, zdaje się wielu umiejętności a raczej wyobraźni, może poradziłabym sobie z takim rękodzielniczym wyzwaniem z pomocą moich cudnych szczypczyków z LIDLa ;P






















te kwiatuszki na grzebykach bardzo mi się podobają, ale zdaje mi się że o wiele bardziej pasowałyby naszej Flower Girl, czyli Neli niż mnie
jakoś nie są w moim stylu, wolę
wyraźniejsze akcenty a te są zbyt delikatne i dziewczęco niewinne :)
Dla Nelki jak znalazł, nieprawdaż?
podobnie z tą opaską...not 4 me


powyższa stylizacja jest wg mnie boska! oczywiście taka trawiasta zielen nie byłaby właściwa dla 'przełamywania' bieli ale kształt toczka, jego wielkość, woalka oraz fryzura są idealnie dopasowane... może to zestaw dla mnie?
ostatnim sezamem pełnym cudnych skarbów, który odkryłam jest sklep -> http://www.vevka.pl/
panuje tam porządek godny pochwały! miło się tam zagląda i poszukuje :)
a spędzić tu można masę czasu zachwycając się tym, co potrafią wyczarować zręczne dłonie
Są tam piękne kolczyki, bardzo podobają mi się łańcuszki z kryształkami swarovskiego... niezbyt ślubne, ale na weselne nadają się jak najbardziej... choćby dla zaspokojenia uwielbienia do długich kolczyków
[tzn.sądzę że niegłupim pomysłem byłoby kupić te cuda i iść na czyjeś wesele]

A na zakończenie przepiękna stylizacja ślubna!
połączenie różu i bieli :) piękne buty, bukiet i bransoletka
podoba mi się też sposób podczepienia welonu pod kokiem...zwłaszcza że jeśli nie będę miała trenu [bo całe wesele jest z nim problemik potem] to przyda mi się długi welon a takie upięcie nie byłoby złym pomysłem :)

jak łatwo wywnioskować nie wiem czego chcę, ale chcę żeby było dobrze, żeby wszyscy byli zadowoleni a ja olśniewająca :)
poczekamy zobaczymy


sobota, 19 czerwca 2010

# 3 decorations

oczywiście na naszym ślubie i weselu musi być maaasa pięknych dekoracji :) mam nawet pomysł, by zająć się tym samodzielnie przecież na dzień przed ślubem niewiele jest do roboty :) [co stwierdzam na podstawie obserwacji idealnie rozplanowanego ślubu mojej Sis]
toteż wpadłam na pomysł, by dekoracje wykonać samodzielnie
chciałabym kupić woal [ale nie tiul tylko te śliczne materiały dodawane nagminnie do kwiatów...których nazwa właśnie w tym momencie
wyleciała z mej pięknej głowy]
więc właśnie, umownie nazwijmy WOAL
woal poprzyczepiałabym do siedzeń wzdłuż głównej nawy, tak by goście aby usiąść tuż przy brzegu musieli przejść nawami bocznymi i między rzędami przepchać się do 'alei sław' :)

mogą się odezwać głosy iż nie jest to wygodne dla gości, bo nie jest
ale z drugiej strony jest to wygodne dla Państwa Rybków!
bo jak będziemy opuszczać kościół jako małżeństwo będziemy mieli wolne przejście
nikt nie zagrozi [ewentualnemu] trenowi lub welonowi swoją s
zpilką czy cięższym butem :)
choć pewnie nikt o tym nie pomyśli, że to dla nas najlepsze wyjście
ja to przemyślałam i chcę właśnie tak zrobić

wracając do woalu to w zależności od jego ceny chciałabym rozłożyć go również na podłodze a pod nim odpalić lampki choinkowe :)
swoją drogą jakkolwiek nie byłby drogi uważam że to praktyczniejsze wyjście niż płacenie za dekoratorów [nie mam na myśli tych najdroższych bo z pewnością nie daliby plamy]
ale zamiast płacić komuś kupuję sobie woal w dużej ilości który mogę później zawiesić sobie jako firaneczkę :) lub [od biedy] obdzielić nim bliskich cobyśmy wszyscy podobne firaneczki posiadali ;)

woalem a nie czym innym udekorowałabym również krzesła, a z tyłu na oparciach chciałabym umieścić takie
oto cudo - serduszko :)
bardzo mi się to podoba, i uważam że to lepszy pomysł niż nawet najpiękniejszy bukiet czy kosz kwiatów :) delikatne piękne i kochane
[ale tym już się osobiście nie będę zajmować tylko zlecę to znajomej kwiaciarce, która mam nadzieję poinstruuje kogoś zręcznego jak to założyć, albo nawet założy to samodzielnie, bo jaki problem przewieźć 2 krzesła :)
nie wie
m jeszcze czy motywem przewodnim w bukiecie będą orchidee ale
gipsówka będzie na pewno, pięknie wygląda
biało-zielone połączenie! lilie na ławach też nie są złym pomysłem, gdyby nie fakt, że nie każdy znosi ich intensywny zapach... chyba doprawdy połączenie zieleni i bieli jest optymalne [DAS IST OPTIMAL, jakby powiedział ukochany ;)]

nie wiem czy nie byłoby to przesadą, ale w związku z tym ze jesteśmy Rybkami i jak każde rybki uwielbiamy pęcherzyki z powietrzem bardzo ale to bardzo chętnie widziałabym wśród naszej dekoracji BALONUCHY! wielkie, białe kule powietrza :) które potem moglibyśmy zabrać ze sobą ;)
>
ale gdyby wszystko utrzymać w bieli i dobrym smaku to nie sądzę by miał coś przeciwko :)

no bo co ja zrobię że nachodziłam się po tych 'zagramanicznych' stronkach i zakochałam w wykorzystanych już kiedyś pomysłach?

czyż nie cudne?
swoją drogą nie wiem czy u nas są
dostępne takie balony, ale w najgorszym wypadku poprosimy o ich zakup wujka, który przybędzie do nas z Kanady :) w Ameryce Północnej jest wszystko :P więc na pewno i to przecież to 'Ameryka!'

Marzą nam się takie balony i już [piszę że nam bo pokazywałam Rybkowi to zdjęcie kiedyś i też mu się podobało :) ]

kto jak kto, ale jeśli MY będziemy zachwyceni i dzieciaki będą zachwycone to i cała reszta będzie!!!
Jaśko w dzień dziecka AD 2010 ładował długiego balona do buzi :) po czym wnioskuję że w 2011 wciąż będą mu się takowe podobały

Na koniec w związku z tym, że wciąż poszukuję dobrego foto na avatar pragnę potwierdzić że Rybki to TE RYBKI
[jeśli ktokolwiek miałby jakieś wątpliwości czy MY to MY] - oto nasze zdjęcie własnoręcznie wykonane przy kawce we Wrocławiu,
czyli w drodze powrotnej ze ślubu, weselicha i poprawin Oli i Andrzeja





















[cudne wydarzenie więc i wspomnienia przewspaniałe] lubię to foto bo jest doświetlone takim jakby miękkim światłem :) a i dumnie zwisająca z mojej szyi Rybcia się załapała w kadr

pomykam spaciu :)

PS: na parapetówce u Ani było dzisiaj cudnie, ma super mieszkanko, aż jej zazdroszczę że tak sobie sama mieszka, samodzielnie, niezależnie, bez gości i działalności ;/