poniedziałek, 18 lutego 2013

Przytulnie i pysznie wspomnieć o...

wiem, że dawno nie pisałam
ale jeszcze jednego posta jestem "winna"
za rosół z makaronem naleśnikowym i łososiem
za wędzoną rybkę
za żeberka z czosnkiem
za pyszne ciasto
ale też za przytulność, spokój
i za to że wypoczęłam w przeddzień BIG DAY
za zieloność
za oprawę muzyczną i wystrzałowe wyjście z domku w białej sukni pośró płatków sfruwających z niebios

d z i ę k u j ę

środa, 2 maja 2012

oczekiwanie...na pomoc w dokonaniu wyboru

za dwa tygodnie moja rodzinna inwazja :)
nie mogę się doczekać...
ale że czeka nas wszystkich również uroczystość rodzinna
wypada się przygotować
zajrzałam więc do Kaley :)
tylko nie wiem na co się zdecydować?!
no i czy wybrać się najpierw do fryzjera na farbowanie
myślę o colpi di sole
jedyny problem tkwi w tym, że
a) albo musiałabym dymać do OLN next sat żeby wpaść do Anetki*
{o ile Anetka ma czas}

b) albo ryzyk-fizyk i na gruperze wykorzystam farbowanie za 89zł...gdzie do wyboru jest ombre i colpi ??

nie wiem!
pewnie się nie ogarnę i nie uczynię nic
więc proszę o pomoc w wyborze fryzurki

#1#

#2#

ooo i znalazłam jeszcze #3# !!!


wtorek, 1 maja 2012

życzenia z 19 I 2012

dla ważnego gościa, który na naszym weselu był krótko...nie miał jeszcze opracowanych układów choreograficznych, ale zdecydowanie należał do grupy uroczych gości odciągających wzrok zgromadzonych od zapierającego dech w piersiach widoku Państwa Młodych


Nasz Kochany, Uroczy Jasieńku
Twoje drugie urodzinki dziś
Każdego dnia stajesz się mądrzejszy jak pewien żółty miś
sprytniejszy jak rozbrykany Tygrys
ale też szybki jak sam Zygzak McQueen
 
Rośnij zdrowo
Śmiej się codziennie
Poznawaj świat
a wszystko w szczęściu i miłości
której od Nas nigdy Ci nie zabraknie
 
Mamy nadzieję, że pomyślałeś jakieś wspaniałe życzenie zdmuchując świeczki


życzenia z głębin serca, nie chcę żeby się zagubiły


poniedziałek, 2 stycznia 2012

Jenki, dobrze sie ten rok zaczął

S, z tego miejsca pragnę Ci gorąco podziękować za super sylwka :) Donatella jest urocza i wspaniałe były z Was gospodynie trzepoczące rzęsidłami DZIĘKI !!!!! W imieniu moim i męża!!!
2012 uplywa pod znakiem sprzątania, rozpakowywania się do końca i cieszenia sobą...jakoś tak housewivesowo...
Tylko wciąż mam pustkę w serduchu...staram się nie narzekać i udaje mi sie ale wciąż i wciąż tęsknię...

posted from Bloggeroid

czwartek, 1 grudnia 2011

Moved out movin in

Zadziało się...jesteśmy w nie-naszym miejscu na świecie, które naszym należy uczynić...Madziulka dzielnie niczym rodzinne combi poradziła sobie z niezliczoną ilością sprzętów...
R już śpi, a ja zaraz usnę wtulona w misia który pachnie domem...który niepostrzeżenie przytulił się do ogromnej ilości prezentów od rodziców...

Strasznie ich kocham i strasznie mi źle ich zostawiać...

środa, 5 października 2011

zbytek

zbytek
tym zdaje się być nasza,  a raczej moja przestrzeń
na tym n a s z y m blogu

do odwołania,które nie mam pojęcia kiedy nastąpi przestaję
kończę z moją obecnością tu
i z pisaniem, dla samej siebie

może i jest mi to potrzebne, ale nie na skalę 'worldwide'
jakkolwiek sobie w tym momencie folguję

nadmienię jeszcze tylko że parowar wciąż i wciąż się bosko sprawuje :)
aż bokami mi wychodzi, a raczej wylewa się

======================================================================
EDIT:1.11.11

z braku powodów
nie robię nic
nie umiem tylko przestać oddychać

sobota, 3 września 2011

Gotuję - paruję

nie wiem co z tego wyjdzie
Mąż kupił mix warzywny przebojowych warzywek bonduelle
kotłuje się to wszystko w parowarze
nie wiem co z tego wyjdzie
przepisów w necie jak na lekarstwo, a książka dorzucona do naszego super kompakta
zawiera przepisy ą i ę - których się lękam
będą brokuły, marchew, kalafiorek
pierś kurczaka i ryż
nie wiem jakie w smaku, bo od Wuja Googla wiem, że trzeba się wprawić by nie było 'jałowe' i bezsmakowe

we'll seee

kilka linków, których nie chcę stracić...takie a propos
http://www.kulinarny.net/index.php?option=com_content&task=view&id=114&Itemid=1

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3656620

http://www.gotujmy.pl/szukaj,parowar,/

mam smaka na sałatkę jarzynową z parowaru! Mąż też ją lubi!

piątek, 2 września 2011

w kościele spadła istna ulewa łez...choć zaczyna się tak uśmiechowo
było mega-wzruszająco!



wtorek, 30 sierpnia 2011

BE PREPARED - czyli zdjęcia z przygotowań oraz 1ST SIGHT na kamiennych schodach


will be continued

{{fotki specjalnie pomniejszone i skompresowane dla celów poglądowych jeszcze przed obróbką}}


{a tutaj jeszcze kilka fotek z przygotowań, zbliżenia tego, co sukcesywnie nabywaliśmy,
by było jak najbardziej bajkowo-rybkowo}

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

after fishy wedding


pierwsze nagranie jakie mamy - od Romanków z aparatu 
wciąż wspominam ze wzruszeniem ten dzień ...

czwartek, 18 sierpnia 2011


wywód rozpieszczonej panny panieńskiej

Lista gości na panieński:

1 Świadkowa Sz.
2 Świadkowa M. << nie będzie jej bo ma kłopoty z pracą i nie wyrwie się z Poznania
3 Kozaczka [WPIA] << nie będzie jej bo jest w Hiszpani
4 Sikorka [WPIA]
5 Kaczorowska [WPIA] << nie będzie jej bo jedzie do domu, by pomóc w przygotowaniach przed ślubem brata
6 Wronka << nie będzie jej bo jest w UK
7 Zawor [WPIA] << nie będzie jej bo nie ma jej wówczas w Olsztynie
8 E. [WPIA] << nie będzie jej bo jedzie na koncert 
9 A.J. [WPIA] będzie, i to ze zdwojoną siło{ciąża}
10 Ewcia [LO]<< nie będzie jej bo pisze mgrkę i nie przybędzie z Krakowa
11 Nikiel [LO] << nie ma kasy przyjechać z Gdańska [przyjaźnimy się od gimnazjum :(]
12 K. K. [LO] << jest na żaglach z Chmielem, wątpliwe że przybędą
13 Chmiel [LO] << j/w
14 Aga Barska [LO]
15 Madzia [LO] << nie będzie jej bo ma praktyki w Kostrzyniu
16 Sońka [LO]
17 Małyszek [LO] << nie będzie jej bo pon-pt pracuje i nie ogarnie
18 Daga {sis R} << w sumie nie usprawiedliwiła się sama, ale nie będzie jej bo jest otwarcie sklepu i będzie pomagać
19 Ania {bratowa R} << praca nie pozwala jej przybyć
20 Olcia [kuzynka]<< bo jest z Wrocka, przy niej był mega znak zapytania więc to nie zdziwko że jej nie będzie
21 Ireth << nie będzie jej bo jest na wakacjach, Chorwacja
22 Vintage << nie będzie jej w związku z wydarzeniami o których niedano pisała
23 Monia 
24 Marta Niska << wciąż nie wiem czy będzie
25 Izka << z małym i mężem zbierają się na wycieczkę do Pragi, jadą w niedzielę
26 Karolina << wybywa z facetem na weekend

chciałam żeby to było babskie tłumne spotkanie
zaproszenia powędrowały do dziewczyn na początku sierpnia
strasznie mi smutno, panieński jest raz w życiu
nie wiem co ja losowi zrobiłam że wszystko, wszystko, wszystko jest przeciwko mnie
ciężko mi z tym
w domu nie jest tak jak powinno, liczyłam na odprężenie na imprezie
ale nie wyjdzie
bo każdy ma milion ważniejszych spraw niż ja, a najgorsze w tym wszystkim że ja się nad wszystkim roztkliwiam

nie mam nawet entuzjazmu robić nic
miałam szaleć z handmadeowymi prezentami, a na myśl o sobocie mam łzy w oczach
nie ma R, nie mam się w kogo wtulić
kur** m**!

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

ludzie listy piszą...

w związku z pytaniem Szarlotty zaczęłam się zastanawiać co mamy a co chcielibyśmy mieć aby łatwiej, wygodniej i smaczniej podążało nam się nową drogą życia :)
na początek to co mamy
otóż jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami

  • tostera [w stylu dzielnego małego tostera :P]
  • czajnika
  • żelazka
  • mini-piekarniczka
  • przelewowego ekspresu [a nawet dwóch jeśli odeślą z naprawy ten najnowszy]
  • mamy też wieżę, dvd i nagłośnienie kina domowego i stację pogodową :D
  • jednopalnikową kuchenkę i mini-lodówkę do naszej 'polowej' kuchni :P
  • wielofunkcyjny mix robi zelmera [jee! wygrany!!!]

o wadze, suszarce, lokówce, prostownicy i innych beauty-ustrojstwach nie wspomnę :P

niewątpliwie wkrótce konieczne będą zakupy :-) kuchnię chcemy utrzymać w stylu i kolorach w które idealnie wpisuje się nasz czajnik :)
 
ale po ślubie, gdy będziemy się urządzać szykują się grubsze zakupy, bo brak nam:

  • odkurzacza, 
  • większej lodówki [koniecznie z zamrażarką],
  • płyty indukcyjnej i oddzielnego piekarnika [okap też się przyda oraz patelnia, bo garnki mamy z ikei],
  • pralki,
  • zmywarki !!! [że też wynalazca nie dostał nobla?!], 
  • ręczników

no i mniej niezbędne, ale pożądane i wnikliwie oglądane w sklepach:

  • urządzenie do gotowania na parze, czyli parowar [obserwowałam kiedyś blog o tym specyficznym gotowaniu w ZELMERze i zakochałam się w nim, choć nie próbowałam nigdy...może stąd te kilka kilo za dużo wciąż i wciąż ;/]
  • ciśnieniowy ekspres [taki z prawdziwego zdarzenia do pysznej kawy, do cappuccino i latte które same w sobie są dziełami sztuki] 
  • maszynka do mięsa albo lepiej malakser :) 
  • narzuta [mięciuśka i kocowata]
  • nawilżacz powietrza [po prostu chciałabym by z naszego życia zniknęły krople do nosa :P]

niedziela, 14 sierpnia 2011

vice versa et talio...

sprawdzają, się i to oba!
ale żadne w moim przypadku
zaczną się jednak sprawdzać od dziś, wczoraj, przedwczoraj i wcześniej
bo dosyć już mam takiego traktowania
niektórym oddałam już za wiele
wolę się samolubnie zmarnować niż więcej na zmarnowanie oddać
w głowie brzmią czysto jak nigdy słowa "Nie oceniać jej"
tak prawdziwie odbijające się echem po całej bliskiej i dalekiej przeszłości

dobrze mieć wsparcie i zrozumienie u L., dobrze spotkać się z całą resztą szalonych przyjaciół z czasów LO i chłonąć bezinteresowną radość jaką emanują z powodu naszego ślubu

tak nam dobrze

[nauki na ukończeniu ... 8/10done]
[parę zakupów do wykonania na alle..]
[telefon do torciarza]
[milion innych spraw dzięki którym coraz mocniej chcę zostać wedding advisor :D]

niedziela, 7 sierpnia 2011

reSZORT

jeszcze nie wiem które wybiorę
ale najlepsze na prezent dla przyszłego męża są zdecydowanie te:
ale do wyboru są i inne opcje:

Disney Be Mine // Mleczko: wino, kobiety i śpiew 

albo coś dla mnie - komputeromaniaczki (niestety)
Szorty   CORNETTE   Tattoo    CLICK  M
hmmm...

hmmm...

znalazłam wspaniały sklep pod adresem http://www.skleporganza.pl
naprawdę masa interesujących mnie gadżetów


dla przykładu: zabawne prezenty na panieński - nie seksowne ciuszki, ale zapewnienie Młodej sprzątania w stylu glamour ;) pod pachę poradnik Antheai i taniec na rurze [od odkurzacza] ku uciesze mężulka gwarantowany :)
taką zmiotką i w takich rękawicach na pewno wszelkiego rodzaju sprzątanie z pewnością jest przyjemniejsze niż w zwykłych :) no i ten błysk brilątów


welon, a raczej moskitiera ;) chyba jedyny na panieński, do którego nie przymocowano kutasików [wcześniej takiego nie spotkałam...ewentualnie różki i królicze uszki... tak czy siak wszystko jakieś takie tandetne... jeśli coś może być bardziej tandetne od moskitiery zamiast welonu :P]

sobota, 6 sierpnia 2011

plum! no i wpadłam

wpadłam po uszy w zakochanie i zatęsknienie
najpierw zakochanie 
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 
a teraz kilka obiektów zakochania:
love bird with branch and sakura ,cherry blossomsLOVE ANGELS Wedding Cake Topper-love orca whale with sweet heartWedding Cake Topper-love Penguins with life buoy
love Crab and lobsterWedding Cake Topper-love Penguins with life buoyLOVE ANGELS Wedding Cake Topper-love owls with sweet heart base
cake topper shop

teraz tylko trzeba nabyć odpowiedni surowiec i podjąć wyzwanie :)

PS: Zubi Zubilewicz zapowiedział że strefa ciepła przesunęła się na termin po 15.08 :D



                t      ę      s      k      n      i      ę


(a strategiczne spotkanie z Szarlottą jutro :) 

piątek, 5 sierpnia 2011

nowe przepisy na dzisiaj

póki co kolejny przepis do mojej wirtualnej książki kucharskiej
jak wypróbuję to się pochwalę efektami:



Wykwintne muffinki z jabłkami

Mikołaj przyniósł mi w tym roku sporą ilość książek z cudownymi przepisami, ale nie ukrywam, że to ta poświęcona muffinkom wywołała na mojej twarzy najszerszy uśmiech. 250 stron muffinkowych rozkoszy. Zapraszam na pierwszą odsłonę.

Składniki:
* 2 jabłka
* 250 g mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 130 g cukru
* 1 jajko
* 320 g jogurtu naturalnego
* 80 ml oleju
* 1 łyżeczka wanilii
* 1 łyżka soku cytrynowego

Jabłka obieramy, kroimy w niezbyt drobną kostkę i polewamy sokiem z cytryny. W jednej misce mieszamy składniki suche, w drugiej mokre. Doskładników suchych dolewamy mokre i krótko mieszamy do chwili połączenia się składników. Dodajemy jabłka i jeszcze raz niezbyt dokładnie mieszamy. Formę do muffinek wykładamy papilotkami i napełniamy ciastem. Pieczemy w 180 stopniach ok. 25 – 30 min.
======================================================================================================
Kto by się oparł puszystym babeczkom? Lekkie, mięciutkie i rozpływające się w ustach są słabostką niejednej z nas. Można je przygotować na wiele sposób: z czekoladą, twarożkiem, czy na bazie musli. Na chłodne wieczory zamiast dietetycznych wersji polecam jednak te „na słodko”. Muffinki z jabłkami i cynamonem czas zacząć!

Przygotuj:
·         250 g mąki
·         1 łyżeczka soli
·         1 łyżka cukru waniliowego
·         2 jabłka
·         rodzynki
·         bakalie
·         cynamon
·         120 g tłuszczu do pieczenia
·         250 g cukru
·         50 ml maślanki
·         2 jajka
·         foremki do muffinek
 
1.     Foremki smarujemy tłuszczem i lekko posypujemy mąką
2.     Za pomocą miksera mieszamy ze sobą: maślankę, cukier, mąkę, tłuszcz do pieczenia, jajka, cukier waniliowy i szczyptę soli (masa musi być gęsta!)
3.     Do przyrządzonej masy dodajemy jabłka (starte na tarce), cynamon oraz rodzynki
4.     Ciasto wlewamy do foremek, a ich wierzch możemy udekorować bakaliami
5.     Pieczemy w piekarniku do momentu, aż babeczki ładnie napęcznieją i nabierą lekko brązowego koloru
6.     Wierzch możemy posypać lekko cukrem pudrem
Prawda, że proste? A do tego jak smakuje! Do tego ryzyko niepowodzenia finalnego efektu jest znikoma, bo babeczki to jedna z mniej skomplikowanych propozycji deserowych.

I don't want to miss a thing

wariactwo... ale też nie do końca ale potrafię tęsknić przez grubość stropu, czyli z piętra na piętro
wypatrywać, wyczekiwać i wcielać tekst:


ale wiem że kiedyś zjawi się w końcu u mego boku :)

dzisiaj wpis mocno fotkowy
bo jest kilka foto-nowin

1.podkład pod cienie
urbav decay
primer potion

2. pantofelki DIESEL
[śliczne i wygodne!]
jupii
3.pudełeczka na ciacho
[dla porównania wielkości przy małej łyżeczce]

4. wizyta u Agi
jak zwykle manicure połączony z miłym dialogiem
'wyprowadzimy pazurki na prostą'
a póki co trochę kolorkowych szaleństw :D

z bliska widać że moim skórkom brakuje trochę do super kondycji, 
ale pewna jestem że Aga coś na to poradzi

tyle idę piec
muffiny z wiśniami i z jabłkami
na zażeranie weekendowej tęsknoty przez weekend :(


przydatne linki

kto wie może przyozdobi mój bukiecik ???
hmmm

no i coś na panieński z http://www.pressies4princesses.co.uk/
moja wymarzona dekoracja balonowa, może jeszcze uda się to gdzieś wcisnąć :(

piękne fryzury: